Z działań straży
Jak co tydzień paliły się sadze. Pożar wybuchł też w jednym z domów przy ul. św. Antoniego. Strażacy spieszyli z pomocą mieszkańcom miasta i powiatu. Ratowali też koty.
27 stycznia mieli dwa wezwania związane z tymi zwierzętami. Na ul. Warszawskiej kot uwięziony był w stacji transformatorowej, a w Smardzewicach przy ul. Łąkowej nie potrafił zejść z wysokiego drzewa (z ośmiu metrów). Uratowane czworonogi trafiły do swoich właścicieli.

Czytała(e)ś wstęp naszego artykułu ? Spodobał Ci się ?
Kliknij aby wykupić Pełny dostęp już od 2,50 zł



Komentarze