- grzmią mieszkańcy Luboszew i Nowego Glinnika, którzy nie mogą znieść smrodu z rzeki Lubochenki i pobliskich łąk. - Tereny niedaleko naszych domów zostały skażone nieczystościami komunalnymi i gnojowicą wylewaną przez producentów trzody chlewnej - dodają.
Twierdzą, że tak jest już od kilku lat. - Z każdym rokiem coraz gorzej. A po ulewach rzeka zamienia się w jeden wielki ściek. Płyną nią fekalia i resztki papieru toaletowego. Nie sposób wyjść na spacer czy grzyby. Nie ma mowy o bieganiu po lesie, bo smród jest okropny. Poza tym drogi leśne są zalane gnojowicą - mówią nasi rozmówcy.

Czytała(e)ś wstęp naszego artykułu ? Spodobał Ci się ?
Kliknij aby wykupić Pełny dostęp już od 2,50 zł



Komentarze