Kosztował milion złotych, ma amerykański silnik i napęd na trzy osie. Wóz bojowy kamaz miał służyć rzeczyckiej straży do ratowania ludzkiego zdrowia i dobytku, ale nie służy. Od trzech miesięcy stoi w garażu. Dlatego? Wójt Marek Kaźmierczyk i naczelnik straży Jacek Zakrzewski mówią, że to nie ich wina i wzajemnie oskarżają się za zaistniałą sytuację.
Obaj panowie nigdy za sobą nie przepadali. J. Zakrzewski był kiedyś dyrektorem Gminnego Ośrodka Kultury w Rzeczycy, ale współpraca z przełożonym (wójtem) nie układała mu się najlepiej. W końcu postanowił zmienić pracę. Przeniósł się do Nowego Miasta nad Pilicą, gdzie jest dyrektorem tamtejszego ośrodka kultury. Jednak z rzeczycką strażą się nie rozstał, jest z nią związany od wielu lat.

Czytała(e)ś wstęp naszego artykułu ? Spodobał Ci się ?
Kliknij aby wykupić Pełny dostęp już od 2,50 zł



Komentarze