Kury, myszy, stosy siana a wśród nich kadra narodowa karateków przygotowująca się do mistrzostw Europy i igrzysk olimpijskich. Ich bazą treningową stała się stodoła w Henrykowie (gm. Lubochnia). - Nie mamy żadnego wsparcia ze strony związku, więc musieliśmy skorzystać z gościnności rodziców, którzy mają gospodarstwo rolne - mówi Michał Bąbos, mistrz świata.
Michał przez siedem lat trenował w klubie w Tomaszowie (sekcji karate "Bonsai" UKS Dwójka). - Nie byłem zbyt utalentowany. Nadrabiałem ambicją i pracowitością. Zawsze ciągnęło mnie do walki. Byłem niesfornym dzieckiem, pełnym energii. Na treningach miałem tyle wrażeń, że już później brakowało mi sił do szaleństw - wspomina.

Czytała(e)ś wstęp naszego artykułu ? Spodobał Ci się ?
Kliknij aby wykupić Pełny dostęp już od 2,50 zł



Komentarze