Ratownicy medyczni z tomaszowskiego pogotowia nie chcą nawet anonimowo rozmawiać na temat paraliżu systemu opieki zdrowotnej, którym dotknięci są zarówno pracownicy ochrony zdrowia, jak i pacjenci. O swojej codziennej pracy opowiedziała nam Katarzyna*, mieszkanka naszego miasta, ratowniczka medyczna. Pracuje w Wojewódzkiej Stacji Ratownictwa Medycznego.
Godzinami w karetce, setki kilometrów
Stres, zmęczenie, wyścig z czasem, obawa o to, czy uda się uratować ludzkie życie. Czasami bezradność. To wszystko na co dzień przeżywa młoda kobieta.

Czytała(e)ś wstęp naszego artykułu ? Spodobał Ci się ?
Kliknij aby wykupić Pełny dostęp już od 2,50 zł



Komentarze