- Jestem czołowym łyżwiarzem w kraju. Zdobywam medale. Trenuję cały rok, żeby za wicemistrzostwo Polski dostać 800 złotych. Nie mam stypendium, żadnego wsparcia z miasta. Dobrze, że mogę liczyć na rodziców - mówi Damian Żurek, zawodnik KS Pilica, wicemistrz Polski w wieloboju sprinterskim, z którym rozmawialiśmy o ostatnich zawodach, przygotowaniach do kolejnych imprez łyżwiarskich i trudnej sytuacji sportowca.
Adrian Grałek: - Gratulacje, świetnie startowałeś. Niewiele zabrakło do złotego medalu.
Damian Żurek: - Dziękuję, właśnie mam pewien niedosyt, bo nie mogłem zaprezentować 100 procent swoich możliwości. Ostatnio trochę chorowałem i przez jakiś czas byłem wykluczony z treningów i to przełożyło się na dyspozycję na mistrzostwach Polski. Jednak mimo wszystko srebrny medal też jest dla mnie dużym sukcesem.

Czytała(e)ś wstęp naszego artykułu ? Spodobał Ci się ?
Kliknij aby wykupić Pełny dostęp już od 2,50 zł



Komentarze