Pożar wybuchł 1 grudnia wcześnie rano w Luboczy (gm. Rzeczyca). Na szczęście strażak był w domu i zdążył wyprowadzić bliskich. Teraz potrzebują pomocy. Koledzy druhowie uruchomili zbiórkę dla poszkodowanej rodziny.
Ogień pojawił się około godz. 5.00 na najniższym poziomie budynku, pod częścią mieszkalną. W całym domu panowało duże zadymienie. Na szczęście Sławomir Bigos był w domu (służy w OSP w Luboczy). Wiedział, jak się zachować. Wyprowadził rodzinę z domu i wezwał służby ratunkowe. Kiedy strażacy przyjechali na miejsca z garażu wydobywały się kilkumetrowe płomienie. - Błyskawicznie przystąpiliśmy do akcji ratowniczo-gaśniczej. Po zabezpieczeniu miejsca zdarzenia i odłączeniu prądu, w aparatach chroniących drogi oddechowy ratownicy rozpoczęli gaszenie pożaru. Jednocześnie zabezpieczali pomieszczenia mieszkalne. Akcja trwała przez całą noc. Strażacy wielokrotnie uzupełniali zapasy wody w pobliskiej rzeczce - relacjonuje Jacek Zakrzewski, naczelnik OSP w Rzeczycy.

Czytała(e)ś wstęp naszego artykułu ? Spodobał Ci się ?
Kliknij aby wykupić Pełny dostęp już od 2,50 zł



Komentarze