Wystarczy temperatura zbliżająca się do zera, brak wiatru i opadów, by późnymi popołudniami i wieczorami powietrze nad Tomaszowem zamieniało się w duszącą, śmierdzącą, drapiącą w oczy i gardło zawiesinę pyłów. Co nas czeka, gdy nastanie zima i kilku-, kilkustopniowe mrozy?

Czytała(e)ś wstęp naszego artykułu ? Spodobał Ci się ?
Kliknij aby wykupić Pełny dostęp już od 2,50 zł



Komentarze