
W Tomaszowskich Kopalniach Surowców Mineralnych "Biała Góra" jest zatrudnionych około 120 osób. Mimo epidemii zarząd zakładu ani myśli o zwolnieniach. - Mamy się całkiem dobrze. Popyt na surowiec jest na wysokim poziomie. Bez problemów idzie też budowa nowego zakładu przeróbczego - mówi dyrektor Andrzej Grodzki. Kopalnia realizuje inwestycję o wartości 150 milionów złotych, jedną z największych w regionie.
Epidemia tylko w niewielkim stopniu dotknęła tę branżę.

Czytała(e)ś wstęp naszego artykułu ? Spodobał Ci się ?
Kliknij aby wykupić Pełny dostęp już od 2,50 zł



Komentarze