W lasach słychać strzały. W wielu miejscach prowadzone są polowania zbiorowe. Myśliwi strzelają przede wszystkim do dzików, ale szukają też padłych sztuk, które mogą być zarażone afrykańskim pomorem świń (ASF).
- Na szczęście na razie na takie nie natrafili, ale musimy dmuchać na zimne i przestrzegać zasad bezpieczeństwa - mówi Mateusz Grabarz, zastępca nadleśniczego w Nadleśnictwie Smardzewice.

Czytała(e)ś wstęp naszego artykułu ? Spodobał Ci się ?
Kliknij aby wykupić Pełny dostęp już od 2,50 zł



Komentarze