Po wprowadzeniu obostrzeń w komunikacji publicznej w Tomaszowie przez kilka dni był problem z przewożeniem pasażerów zgodnie z przepisami. - Rozpoczęcie zdalnego nauczania w szkołach paradoksalnie nam pomogło. Obecnie liczba kursów na poszczególnych liniach jest wystarczająca - mówi Andrzej Przybysz, dyrektor ds. techniczno-eksploatacyjnych w MZK w Tomaszowie.
Koronawirus przewrócił funkcjonowanie tomaszowskich emzetek do góry nogami. Najpierw (w marcu) jeździły według niedzielnego rozkładu. Na najbardziej uczęszczanych liniach dokładano dodatkowe kursy. Później (pod koniec kwietnia) wprowadzono nowy, oszczędny, rozkład jazdy.

Czytała(e)ś wstęp naszego artykułu ? Spodobał Ci się ?
Kliknij aby wykupić Pełny dostęp już od 2,50 zł



Komentarze