Ratownicy medyczni nieoficjalnie informują o coraz większej częstotliwości wyjazdów zespołów ratownictwa. Obawiają się o to, jak będą pracować, jeżeli liczba osób zarażonych koronawirusem zacznie drastycznie rosnąć. Nie otrzymują także wynagrodzenia, które ich zdaniem im się należy. Nie chcą jednak rozmawiać o szczegółach, nawet anonimowo. Kierownictwo tomaszowskiego pogotowia nie widzi natomiast żadnego problemu.
Konrad Borowski, kierownik tomaszowskiego pogotowia ratunkowego twierdzi, że nasze ratownictwo medyczne jest przygotowane na epidemię.

Czytała(e)ś wstęp naszego artykułu ? Spodobał Ci się ?
Kliknij aby wykupić Pełny dostęp już od 2,50 zł



Komentarze