3 października odbyła się jedna z największych imprez kajakowych na Pilicy, która wchodzi w skład najlepszych maratonów długodystansowych - Canoa Cup. Na trasie Tomaszów - Warka liczącej 116 km płynęło 70 zawodników. Organizatorem Ultramaratonu były tomaszowski KS "Amber" i KS "Korek" z Warki.
Impreza się udała, jednak - jak przyznają jej uczestnicy - spływ nie należał do najłatwiejszych. - Przed śmiałkami organizatorzy postawili nie lada wyzwanie - przepłynąć 116 km w limicie 13 godzin i zmieścić się w dodatkowych limitach czasu na dwóch punktach kontrolnych. Pogodę udało się zamówić, nie padało - mówi Kinga Kępa, sędzia główna zawodów. - Niestety wiał silny wiatr, który wymęczył wszystkich uczestników do tego stopnia, że z powodu wiatru, a nie dystansu, zgodnie okrzyknęli sobotnie zmagania mianem najtrudniejszego wyzwania kończącego się sezonu - dodaje.

Czytała(e)ś wstęp naszego artykułu ? Spodobał Ci się ?
Kliknij aby wykupić Pełny dostęp już od 2,50 zł



Komentarze