25 września wieczorem z sadzawki w centrum Inowłodza wyłowiono ciało 55-letniego mężczyzny. Śledczy ustalają, w jakich okolicznościach zginął.
Około godz. 20.00 przechodnie zauważyli mężczyznę leżącego w wodzie (tuż przy brzegu) w stawie obok budynku byłej synagogi (obecnie mieści się tam sklep). Nie dawał znaków życia. Wezwali służby ratunkowe.
Na miejsce przyjechała policja, strażacy z miejscowej OSP i ratownicy pogotowia. Niestety reanimacja nie przyniosła skutku. Lekarz pogotowia stwierdził zgon 55-letniego mieszkańca gminy Inowłódz. - Policjanci obecni na miejscu zabezpieczyli ślady i przesłuchali świadków. Wszystkie czynności były prowadzone pod nadzorem prokuratora. Zwłoki mężczyzny zostały zabezpieczone do badań sekcyjnych - wyjaśnia st. asp. Grzegorz Stasiak.

Czytała(e)ś wstęp naszego artykułu ? Spodobał Ci się ?
Kliknij aby wykupić Pełny dostęp już od 2,50 zł



Komentarze