Planowane w ramach walki ze smogiem przeloty dronem służące do badania zanieczyszczeń wydostających się z kominów stanęły pod znakiem zapytania, bo... są za drogie. Czy tomaszowianie dalej mają więc wdychać szkodliwe pyły i zabójcze związki chemiczne?
O tym, że miasto rozważa zakupu drona, pisaliśmy już na końcu listopada ub.r. Urzędnicy informowali wówczas, iż najpierw należy takie urządzenia przetestować. Zapowiadano więc, iż pierwsze kontrole dronem wykonane będą przez zewnętrzną firmę. Magistrat miał być wówczas na etapie rozeznania rynku.

Czytała(e)ś wstęp naszego artykułu ? Spodobał Ci się ?
Kliknij aby wykupić Pełny dostęp już od 2,50 zł



Komentarze