W niedzielę, 30 sierpnia na przystani obok wejścia na "muszlę", gdzie odbywały się koncerty w ramach pikniku Lokalni Niebanalni doszło do tragicznego zdarzenia. Przebywający na imprezie mężczyzna zasłabł, był na miejscu reanimowany.
Do akcji ratunkowej pierwsi ruszyli harcerze, którzy niedaleko miejsca zdarzenia mieli rozłożony punkt pomocy przedmedycznej. - Byliśmy pierwsi na miejscu, ale nie my prowadziliśmy reanimację. Sprowadziliśmy apteczkę i inny sprzęt. Na miejscu szybko pojawił się pan z ochrony, który był strażakiem, ratownik medyczny, a także lekarz z publiczności - mówi Bartłomiej Składowski z Hufca ZHP.

Czytała(e)ś wstęp naszego artykułu ? Spodobał Ci się ?
Kliknij aby wykupić Pełny dostęp już od 2,50 zł



Komentarze