Klub Sportowy "Amber" działał prężnie, kształtując dobry wizerunek miasta i dbając o rozwój sportu, rekreacji i turystyki wodnej. Prezydent naszego miasta najpierw pozbawił go siedziby, potem wielokrotnie obiecywał nową. Ostatecznie "Amber" zniknął z przystani miejskiej. Prezes klubu Piotr Kaczmarek ma dosyć gołosłownych zapewnień Marcina Witko.
- Chciałbym, żeby ten obiekt służył nie tylko mieszkańcom miasta, ale również organizacjom pozarządowym, które powinny mieć równy do niego dostęp - mówił prezydent Witko na konferencji prasowej 27 sierpnia ub.r. 1 października ub.r. władze Tomaszowa poinformowały KS "Amber" o konieczności usunięcia sprzętu z hangaru należącego do stowarzyszenia oraz rozebranie go we własnym zakresie.

Czytała(e)ś wstęp naszego artykułu ? Spodobał Ci się ?
Kliknij aby wykupić Pełny dostęp już od 2,50 zł



Komentarze