W niedzielę, 9 sierpnia na plaży w Borkach wypoczywała czteroosobowa rodzina. Weszli do wody. Nagle stracili grunt po nogami.
Było około godz. 13.00. Dzieci bawiły się w wodzie, a rodzice przyglądali im się z brzegu. 10- i 12-latek brodzili po pas. W pewnym momencie młodszy z braci wskoczył starszemu na barana. Ten stracił grunt pod nogami i zniknął pod wodą. W pierwszej chwili rodzicie myśleli, że to zabawa. Jednak po chwili młodszy z synów też znalazł się pod powierzchnią.

Czytała(e)ś wstęp naszego artykułu ? Spodobał Ci się ?
Kliknij aby wykupić Pełny dostęp już od 2,50 zł



Komentarze