Zlot food trucków odbył się w ostatni weekend, 11 i 12 lipca przy Arenie Lodowej. Wprawdzie stoisk, ku rozczarowaniu tomaszowian, nie było dużo, za to można było spróbować włoskich lodów i frytek belgijskich rodem z... Lubelszczyzny.
Niestety, chłód i opady sprawiły, że w sobotę, 11 lipca pod Areną zobaczyć można było zarówno sprzedawców jedzenia na wynos, jak i kupujących z nietęgimi minami. W końcu - kto lubi pracować czy jeść w deszczu? Niedziela była zdecydowanie lepsza i dużo osób wybrało się w okolice ul. PCK, by tego dnia zjeść coś innego niż schabowego w domu.

Czytała(e)ś wstęp naszego artykułu ? Spodobał Ci się ?
Kliknij aby wykupić Pełny dostęp już od 2,50 zł



Komentarze