36-letni mieszkaniec gminy Ujazd jeździł autem po pijanemu, z narkotykami i mimo dożywotniego zakazu sądowego kierowania pojazdami. Wpadł w ręce policji, kiedy wjeżdżał swoim BMW w las. Okazało się, że miał aż 2,5 promila alkoholu w organizmie.
Nie ma właściwie tygodnia, by na drogach powiatu tomaszowskiego policjanci nie zatrzymali jakiegoś kierowcy jeżdżącego na podwójnym gazie. Czasem zdarza się, że oprócz śmiertelnego zagrożenia, które niosą, mają na koncie jeszcze inne występki i przestępstwa.

Czytała(e)ś wstęp naszego artykułu ? Spodobał Ci się ?
Kliknij aby wykupić Pełny dostęp już od 2,50 zł



Komentarze