Kilkadziesiąt osób w nocy, 4 lipca szukało pary z Tomaszowa, która do zmroku nie oddała kajaka do wypożyczalni w Smardzewicach.
Tamtej sobotniej nocy po drodze nad Zalew Sulejowski i po wodzie niosły się przeraźliwe wycia syren strażackich i policyjnych. Ok. godz. 21.30 ratownicy tomaszowskiego Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego dowiedzieli się, że dwoje młodych osób może być w niebezpieczeństwie.

Czytała(e)ś wstęp naszego artykułu ? Spodobał Ci się ?
Kliknij aby wykupić Pełny dostęp już od 2,50 zł



Komentarze