18 maja do naszej redakcji zgłosił się zdenerwowany mężczyzna, który twierdził, że pracownicy Punktu Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych odmówili przyjęcia dużej ilości gałęzi. Dlaczego odmówili? Jak informuje tomaszowianin, pracownicy PSZOK stwierdzili, że gałęzie powinny być pocięte i spakowane w worki.
Jaki jest sens rozdrabniania tego typu odpadów i pakowania ich w worki? Czy to prawda, że tylko w ten sposób można się ich pozbyć?

Czytała(e)ś wstęp naszego artykułu ? Spodobał Ci się ?
Kliknij aby wykupić Pełny dostęp już od 2,50 zł



Komentarze