Od zapory w Smardzewicach aż po wschodnie granice powiatu (i województwa) nad rzeką zalegają tony śmieci. W gm. Inowłódz dzięki bezinteresownej akcji mieszkańców udało się posprzątać przynajmniej część z nich.
- Zebraliśmy ponad 200 worków z brzegu i z wody. Problem zaśmiecania jej coraz większy. To już nie tylko śmieci biwakowe. Ludzie bezczelnie wywożą też odpady budowlane. W zasadzie wszystko, co im niepotrzebne w domu. Nie mamy wyjścia, będziemy montować fotopułapki - mówi wójt Bogdan Kącki. Podobne działania przydałyby się na terenie miasta.

Czytała(e)ś wstęp naszego artykułu ? Spodobał Ci się ?
Kliknij aby wykupić Pełny dostęp już od 2,50 zł



Komentarze