W miniony weekend na zbiorniku aż roiło się od skuterów.
Zmotoryzowani dali o sobie znać również na lądzie. - Byli nawet tacy, co jeździli po plaży. Ludzi było mnóstwo. Niestety wśród nich również złodzieje, którzy ukradli nam znaki z pomostu - mówi Damian Błaszczyk, prezes WOPR w Tomaszowie.
W tym roku ze względu na epidemię otwarcie sezonu na zalewie nieco się opóźniło.

Czytała(e)ś wstęp naszego artykułu ? Spodobał Ci się ?
Kliknij aby wykupić Pełny dostęp już od 2,50 zł



Komentarze