W ramach budżetu obywatelskiego ratownicy wywalczyli pieniądze na bezpieczeństwo nad zalewem, ale władze wojewódzkie zdecydowały, że nie zostaną im przyznane.
- Nie możemy zrozumieć, dlaczego pan marszałek zabrał fundusze na tak ważne przedsięwzięcie. Przecież przy zamkniętych basenach nad wodą będą tłumy ludzi - denerwuje się Damian Błaszczyk, prezes WOPR w Tomaszowie. Powiat zapowiedział, że w tym roku nic nie dołoży. Mniej pieniędzy będzie też od wojewody. Ratownicy będą więc w stanie zapewnić tylko weekendowe dyżury.

Czytała(e)ś wstęp naszego artykułu ? Spodobał Ci się ?
Kliknij aby wykupić Pełny dostęp już od 2,50 zł



Komentarze