W tym roku już nie zostaną sprowadzone do smardzewickiego rezerwatu. - W obecnej sytuacji nawet nie możemy pobrać próbek z gleby, żeby sprawdzić, czy gruźlica już wygasła. Wygląda na to, że nasza kwarantanna potrwa dłużej niż zakładaliśmy - mówi Katarzyna Mierzwa, kierowniczka Ośrodka Hodowli Żubrów w Smardzewicach.
Żubrów nie ma już od grudnia 2018 r. (rezerwat został zamknięty dla turystów cztery lata wcześniej). Musiały zostać odstrzelone, ponieważ chorowały na gruźlicę (śmiertelną dla tego gatunku). Jesienią ub.r. przeprowadzono dezynfekcję ośrodka.

Czytała(e)ś wstęp naszego artykułu ? Spodobał Ci się ?
Kliknij aby wykupić Pełny dostęp już od 2,50 zł



Komentarze