- mówią piłkarze Lechii. Na inaugurację rundy wiosennej pokonali lidera. Mogli być "czarnym koniem" ligi, ale rozgrywki zostały przerwane. - Jesteśmy mocni. Dwa miesiące ciężko pracowaliśmy. Przygotowaliśmy dobrą formę. Teraz możemy tylko czekać... - martwią się zawodnicy.
Koronawirus zbiegł się z problemami organizacyjnymi klubu. Mimo zaległości w płacach zawodnicy chcą pozostać w drużynie i grać dla Lechii.

Czytała(e)ś wstęp naszego artykułu ? Spodobał Ci się ?
Kliknij aby wykupić Pełny dostęp już od 2,50 zł



Komentarze