Rozmawialiśmy z tomaszowianami mieszkającymi za granicą. Przeczytajcie, jak wygląda u nich życie podczas pandemii koronawirusa, jak sobie radzą w swoich krajach i jakie mają spostrzeżenia...
* Piotr Malesza pochodzi z Tomaszowa, ale od trzech lat mieszka z narzeczoną Moniką w Zeist, w okolicach Utrechtu w Holandii. "Sytuacja jest ciężka i sądzę, że będzie coraz gorzej. W Holandii codziennie mamy bardzo dużo nowych przypadków zakażenia koronawirusem. Dzieci nadal normalnie chodzą do szkoły (niedziela, 15 marca rano), w autobusach tłok, jak normalnie, gdy ostatnio, w piątek, 13 marca jechałem do szpitala, siedziało koło mnie kilka osób kaszlących. Nikt tu na to nie zwraca uwagi. Miałem wizytę u kardiologa.

Czytała(e)ś wstęp naszego artykułu ? Spodobał Ci się ?
Kliknij aby wykupić Pełny dostęp już od 2,50 zł



Komentarze