Zgodnie z nakazem wojewody łódzkiego tylko do końca marca w regionie ma zostać zabitych 3,2 tys. dzików (w związku z walką z ASF). W odstrzałach pomagają również policjanci i strażacy, ale tylko ci, którzy jednocześnie są myśliwymi. - Z naszej komendy do tych działań został oddelegowany jeden funkcjonariusz - wyjaśnia asp. Grzegorz Stasiak, oficer prasowy tomaszowskiej policji.

Czytała(e)ś wstęp naszego artykułu ? Spodobał Ci się ?
Kliknij aby wykupić Pełny dostęp już od 2,50 zł



Komentarze