Niezwykłą iluminację świąteczno-noworoczną można oglądać przy jednej z posesji w Maksymowie w gm. Ujazd. Zrobiła ją mieszkanka wsi Malwina Biedrzycka. Do swojego dzieła wykorzystała 30 tysięcy pojedynczych diod.
We wsi Maksymów wieczorami zatrzymują się samochody, ludzie podchodzą też pod dom pani Malwiny. Niektórzy zatrzymują się tam w trakcie podróży, inni przyjeżdżają specjalnie, żeby zobaczyć iluminację, która robi się w powiecie (i nie tylko) coraz bardziej słynna. Widok zapiera dech w piersiach. Tysiące świątecznych światełek LED-owych tworzą niezwykły, bajkowy klimat. Pani Malwina, która w Maksymowie mieszka z rodzicami, iluminację tworzyła już od początku listopada ub. roku.

Czytała(e)ś wstęp naszego artykułu ? Spodobał Ci się ?
Kliknij aby wykupić Pełny dostęp już od 2,50 zł



Komentarze