Jeszcze przed kilkunastu laty wszystko wydawało się jasne. Najwcześniej Nowy Rok świętowali ci mieszkańcy naszej planety, którzy mieszkali po wschodniej stronie umownej międzynarodowej linii zmiany daty, poprowadzonej wodami Pacyfiku z grubsza wzdłuż 180 południka. Wschodnia i zachodnia część strefy mają inny dzień kalendarzowy: data azjatycka o jedną dobę wyprzedza dobę amerykańską. Dziś to, kto pierwszy przywita Nowy Rok, to gra o setki tysięcy dolarów od turystów chcących witać zmianę daty na wyspach Pacyfiku. Stąd decyzja, by przecinającą dotąd Kiribati międzynarodową zmianę daty przesunąć na zachód, tak, aby wszyscy mieszkańcy znaleźli się po jej azjatyckiej części.

Czytała(e)ś wstęp naszego artykułu ? Spodobał Ci się ?
Kliknij aby wykupić Pełny dostęp już od 2,50 zł



Komentarze