36-letni mężczyzna został dotkliwie pobity w rejonie ul. Koplina. Zmarł w szpitalu na skutek odniesionych obrażeń. 31-letni napastnik bił ofiarę pięściami po głowie. Został zatrzymany, trafił do aresztu. - Usłyszał zarzut spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, którego skutkiem była śmierć ofiary. Jednak niewykluczone, że w toku śledztwa kwalifikacja czynu zostanie zmieniona na zabójstwo - wyjaśnia Aneta Rusek, szefowa tomaszowskiej prokuratury.
Do tragicznego zdarzenia doszło w sobotę, 12 października wieczorem, tuż przed północą. W rejonie ul. Koplina na osiedlu Niebrów na chodniku leżał zakrwawiony mężczyzna. Pogotowie wezwał jego znajomy. 36-latek w ciężkim stanie z urazami twarzoczaszki został przewieziony do szpitala w Łodzi. Tam przez kilka godzin lekarze walczyli o jego życie. Mimo wysiłków służb medycznych mężczyzna zmarł. Lekarz stwierdził zgon, nie wykluczając udziału osób trzecich. Obrażenia zmarłego wskazywały, że wcześniej został dotkliwie pobity.
O zdarzeniu poinformowano policję i prokuraturę, która wszczęła w tej sprawie śledztwo.

Czytała(e)ś wstęp naszego artykułu ? Spodobał Ci się ?
Kliknij aby wykupić Pełny dostęp już od 2,50 zł



Komentarze