Przez lata placówki oświatowe zarabiały na wynajmie hal sportowym i wykorzystywały te środki na własne potrzeby, m.in. malowania czy naprawy. Szkoły średnie w naszym powiecie już muszą oddawać wszystkie pieniądze do powiatu. Z początkiem nowego roku tak samo będą musiały robić tomaszowskie szkoły podstawowe.
Z hali sportowej przy Zespole Szkolno-Przedszkolnym nr 7 przy ul. św. Antoniego szczególnie w okresie zimowym korzysta wiele grup komercyjnych. - Póki co jest jeszcze ciepło i zarówno uczniowie, jak i okoliczni mieszkańcy korzystają głównie z naszego boiska, ale myślę, że już w listopadzie zacznie się duży ruch na hali. Do wiosny będzie zapewne dużo grup o różnym profilu - mówi Aneta Jarząbek, dyrektorka placówki.
Duży ruch jest też na hali przy Zespole Szkolno-Przedszkolnym nr 4 przy ul. L.W. Maya. - Właściwie hala jest zajęta od rana do wieczora. Korzystają z niej nasze dzieci w ramach lekcji wychowania fizycznego, ale też prowadzimy tam zajęcia sekcji sportowych. Poza tym mamy sześć innych grup, m.in. Joker, Kawaleria i Lechia, które są u nas praktycznie codziennie - wyjaśnia Ewa Służewska, dyrektorka szkoły.
Póki co, te placówki, podobnie jak dziewięć innych zespołów szkolno-przedszkolnych w mieście, środki z wynajmu hal mogą wykorzystać na własne potrzeby. - Zawsze się przydają. Wykonujemy jakieś naprawy, malowania i inne drobne prace - mówi E. Służewska.

Czytała(e)ś wstęp naszego artykułu ? Spodobał Ci się ?
Kliknij aby wykupić Pełny dostęp już od 2,50 zł



Komentarze