W minionym tygodniu strażacy interweniowali nie tylko przy usuwaniu skutków nawałnic (o tym w tekście na s. 9). Wyjeżdżali też do pożarów. W Smardzewicach spłonęła stodoła i znajdujący się w niej samochód.
W środę, 25 września strażacy usuwali gniazda szerszeni przy ul. Katarzyny oraz w Węgrzynowicach (gm. Budziszewice), Rzeczkowie (gm. Będków), Królowej Woli i os przy ul. Grota-Roweckiego (następnego dnia). Pomogli też ratownikom pogotowia w zniesieniu do karetki mężczyzny mieszkającego w bloku przy ul. W. Panfil.
Tego samego dnia wieczorem (około godz. 20.00) wybuchł pożar w Smardzewicach. Od zwarcia instalacji elektrycznej zapaliła się stodoła. Na miejsce zadysponowano strażaków z PSP oraz OSP ze Smardzewic i Twardej. Akcja gaśnicza trwała dwie godziny. Budynek spłonął. Spaleniu uległy też znajdujące się w środku silniki motorówki i kia.
W czwartek, 26 września w Królowej Woli w płomieniach stanął słup energetyczny. Przyczyną pożaru było zwarcie w skrzynce rozdzielczej. Strażacy szybko opanowali sytuację. Przy ul. Cekanowskiej paliły się sadze w kominie budynku mieszkalnego. Natomiast przy ul. Stolarskiej strażacy pomogli otworzyć drzwi od mieszkania, w którym pozostawiony był garnek z potrawą na ogniu. Właścicielka nie miała kluczy, które zabrał inny z lokatorów.
W piątek, 27 września strażacy usuwali gniazda os w Ujeździe, Mariance (gm. Lubochnia) i przy ul. św. Antoniego i w Wiadernie. Przy ul. Ogrodowej usuwali plamę oleju. Podobną interwencję mieli przy ul. Tomaszowskiej w Ujeździe.
W sobotę, 28 września sierpnia w jednej z kamienic przy ul. Kołłątaja paliły się sadze w kominie. Następnego dnia przy ul. Nowowiejskiej zapaliły się trociny i gałęzie. W obu przypadkach strażacy szybko opanowali sytuację.

Czytała(e)ś wstęp naszego artykułu ? Spodobał Ci się ?
Kliknij aby wykupić Pełny dostęp już od 2,50 zł



Komentarze