W swej znakomitej książce "Zdarzyło się" Włodzimierz Kalicki
opisał najważniejsze wydarzenia,
które - jego zdaniem - w historii starożytnej i
najnowszej wydarzyły się w poszczególnych dniach roku. Znalazł się wśród nich opis dożynek prezydenckich w Spale - opis jakże inny od tych, które znajdziemy w oficjalnych przekazach.
Od świtu przez lasy w Spale maszerują tysiące chłopów
w odświętnych ludowych strojach. Leśnymi duktami ciągną tradycyjne chłopskie wozy załadowane sianem i wymyślnymi wieńcami uplecionymi z kłosów zbóż, kwiatów, z girlandami owoców. Większość wozów obsiadły gospodynie i wiejskie dziewczęta. Chociaż tyle odpoczną. Przed nimi dzień stania i tańcowania w coraz większym upale. A potem jeszcze nocna zabawa.
Zmierzający do pałacu chłopi mijają rozbite w lasach namioty, wozy, suszące się na sznurach gacie. Wielu włościan dojechało z odległych województw wcześniej i rozbiło obozowiska w okolicznych lasach. Pośród nich stoją eleganckie limuzyny i kabriolety, motocykle, a nawet rowery setek gości z Warszawy.
Prezydent RP Ignacy Mościcki zaprosił do swej rezydencji delegacje ludu z całego kraju na dożynki.
Mościcki pochodzi z rodziny ziemiańskiej. W młodości należał do Ligi Narodowej. [...] W 1892 roku w obawie przed aresztowaniem za przygotowywanie zamachu na generał-gubernatora warszawskiego Hurkę wyjechał
do Londynu. Tam pracował, studiował. I poznał Józefa Piłsudskiego.

Czytała(e)ś wstęp naszego artykułu ? Spodobał Ci się ?
Kliknij aby wykupić Pełny dostęp już od 2,50 zł



Komentarze