W mieście brakuje miejsc nie tylko do parkowania aut, ale też do stawiania rowerów. Na osiedlach tworzone są rowerownie. Takie miejsce lada dzień powstać ma na ul. Bartosza Głowackiego.
Kiedy w piwnicy nie ma już miejsca na rower (bo przecież czasem mają je wszyscy członkowie rodziny), zdarzają się różne, nie dla wszystkich komfortowe, sytuacje. Rowery stoją np. na klatkach, utrudniając wchodzenie lokatorom, nie mówiąc już o tym, że im więcej sprzętów na ciągach komunikacyjnych, tym większe zagrożenie pożarowe i trudniejszy dostęp do mieszkań w razie pojawienia się ognia. Dochodzi też do nerwów i sporów między sąsiadami. Jan Nowakowski, prezes Spółdzielni Mieszkaniowej "Przodownik" przyznaje, że spotyka się z tym problemem na wielu klatkach schodowych.

Czytała(e)ś wstęp naszego artykułu ? Spodobał Ci się ?
Kliknij aby wykupić Pełny dostęp już od 2,50 zł



Komentarze