Właściciel terenu, na którym stoi uszkodzony powistomowski komin, zapadł się pod ziemię. Szukała go straż pożarna, nadzór budowlany, Straż Miejska bezskutecznie. W końcu sprawa trafiła do prokuratury.

Czytała(e)ś wstęp naszego artykułu ? Spodobał Ci się ?
Kliknij aby wykupić Pełny dostęp już od 2,50 zł



Komentarze