Święta wojna w Tomaszowie
Piłkarskie mecze derbowe z udziałem Lechii elektryzowały całe miasto. Gromadziły publiczność, o jakiej dzisiaj możemy tylko pomarzyć. Na jedno ze spotkań z Pilicą (w latach 60. ub.w.) przyszło aż 10 tysięcy widzów.
"No to chodźmy, panowie, na tę świętą wojnę..." - miał powiedzieć przed jednym z meczów z Wisłą Kraków w pierwszej połowie lat dwudziestych ubiegłego stulecia obrońca Cracovii Ludwik Gintel, i tak już zostało. Tradycja spotkań derbowych Krakowa (najstarszych w Polsce, jednych z najstarszych w Europie) sięga 1907 r. Krakowska "święta wojna" za każdym razem elektryzowała całe miasto, a nawet cały kraj. Tak jest do dzisiaj.

Czytała(e)ś wstęp naszego artykułu ? Spodobał Ci się ?
Kliknij aby wykupić Pełny dostęp już od 2,50 zł

- mówi radny Michał Kucharski. W końcu zostanie przebudowana. Jednak zasługi w tym zakresie przypisują sobie inni samorządowcy.
Piotr Chomentowski, ceniony, wieloletni nauczyciel i dyrektor Szkoły Podstawowej nr 10 na Niebrowie złożył rezygnację ze stanowiska dyrektora tejże placówki, choć kadencja mu się nie kończy. Co mogło na to wpłynąć?

