Ogień pojawił w pomieszczeniu kotłowni. Dzięki szybkiej interwencji straży pożarnej sytuacja została w krótkim czasie opanowana. Groźnie było też w Kolonii Zawada, gdzie zapalił się wózek widłowy na jednej z posesji.
5 marca około godz. 23.30 strażacy dostali zgłoszenie o pożarze stodoły w Królowej Woli (gm. Inowłódz). – Po dojeździe na miejsce zdarzenia zastępów straży pożarnej stwierdzono, że pożarem objęte jest pomieszczenie kotłowni w budynku gospodarczym, a zagrożonymi obiektami są dwa przyległe do niego kurniki – relacjonuje mł. kpt. Artur Malinowski, zastępca dowódcy Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej PSP w Tomaszowie. Na miejscu interweniowało osiem zastępów straży: dwa z PSP, po dwa z OSP w Inowłodzu i Królowej Woli oraz druhowie z Lubochni i Glinnika. Ratownicy nie stwierdzili osób poszkodowanych. Nie ucierpiały też zwierzęta. W kurnikach nie było już prowadzonej hodowli. – Spaleniu uległa część dachu budynku oraz składowane w nim obiekty. Działania straży polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, ugaszeniu pożaru, rozebraniu nadpalonych elementów konstrukcji dachu oraz wyniesieniu spalonych materiałów palnych z obiektu – informuje mł. kpt. A. Malinowski.
Również 5 marca około godz. 20.40 zastępy z JRG i OSP z Białobrzegów zostały zadysponowane do pożaru sadzy w przewodzie kominowym w jednym z domów przy ul. Myśliwskiej. Strażacy zabezpieczyli miejsce zdarzenia, wygasili piec, a sam pożar ugasili przy pomocy proszku gaśniczego i lancy kominowej. Po sprawdzeniu pomieszczeń mieszkalnych kamerą termowizyjną i czujnikiem wielogazowym akcja została zakończona. 6 marca około godz. 17.00 pomoc strażaków (z PSP i OSP z Białobrzegów) była potrzebna przy ul. Hubala. Doszło tam do wybuchu pieca, który został wygaszony przez ratowników. Budynek sprawdzono czujnikiem wielogazowym. Nikt nie ucierpiał.
10 marca około godz. 11.00 zastępy z JRG i OSP w Zawadzie interweniowały w Kolonii Zawada. Na jednej z posesji zapalił się wózek widłowy. – Jeszcze przed przybyciem straży właściciel odłączył butlę LPG oraz podjął próbę gaszenia. Działania straży polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, ugaszeniu pożaru – wyjaśnia rzecznik tomaszowskich strażaków.
(fot. OSP Glinnik)
ag



Komentarze