Za spalanie odpadów w domowych piecach można dostać nawet 5 tys. zł grzywny – przypomina Prawo.pl.
Jakość powietrza w Polsce na tle innych krajów europejskich wyróżnia się bardzo negatywnie, przede wszystkim ze względu na to, że Polacy opalają swoje domy byle czym, np. starymi meblami. Przyczyną takiego stanu rzeczy jest też zawieszenie norm na węgiel, mniejsze zainteresowanie wymianą "kopciuchów" oraz przesunięcie w czasie wejścia w życie niektórych uchwał antysmogowych.
Jednak spalania odpadów zabraniają w Polsce przepisy. "Odpady są objęte szczególnym reżimem prawnym. Ustawa o odpadach zakazuje spalania odpadów w piecach – tłumaczy Sylwia Uziębło-Kowalska, radca prawny w Osborne Clarke.
Straż Miejska może więc ukarać mandatem osobę, która ogrzewa swój budynek odpadami. Przepisy pozwalają bowiem strażnikom miejskim (gminnym) na sprawdzanie, czym właściciele palą w piecach. Tam, gdzie straży miejskiej nie ma, wizytę kontrolną może złożyć upoważniony urzędnik gminny. Za palenie odpadami w piecach grozi grzywna do 5 tys. zł. a nawet 30 dni aresztu. Przypadków ukarania przybywa. W 2019 r. taką karę orzekł Sąd Rejonowy w Lesznie za palenie w piecu m.in. plastikiem, po tym, jak właściciel domu odmówił przyjęcia mandatu od straży miejskiej. W ub.r. z takiego samego powodu grzywnę w wysokości 3 tys. zł otrzymał mieszkaniec Rawicza. Źródło informacji: PAP MediaRoom
and



Komentarze