Nie przeszkodził im deszcz i zimno, przez cztery dni na zamku w Inowłodzu było wystawiane widowisko pt. "Droga do Jerozolimy". - Przedstawiliśmy wydarzenia sprzed dwóch tysięcy lat, ostatnie dni życia Jezusa. Głosiliśmy dobrą nowinę, że Chrystus zmartwychwstał - mówi Edyta Wawrzyniak z Fundacji Proem Zako, organizatora wydarzenia.
Gdyby nie dwuletnia przerwa pandemiczna, to widowisko świętowałoby jubileusz 10-lecia. Jak w poprzednich edycjach, mury średniowiecznego zamku zamieniły się w starożytną Judeę. Scenariusz widowiska został oparty na przekazach z Nowego Testamentu. - Co roku tutaj przyjeżdżam, to świetne przygotowanie duchowe do świąt wielkanocnych. Trzeba na chwilę zapomnieć o sprzątaniu, gotowaniu i skupić się na tym, co w tych świętach jest najważniejsze - powiedział jeden z widzów.
Publiczność, jak mieszkańcy starożytnej Jerozolimy, machała gałązkami oliwnymi, witając Jezusa wjeżdżającego do miasta. U bram Jerozolimy (zamku) stali rzymscy żołnierze, którzy towarzyszyli publiczności niemal przez całe przedstawienie.
Kolejne sceny nawiązywały do opisów z ewangelii. Jezus uzdrowił niewidomego i kulejącego chłopca. A Dawid i Natan opowiadali o cudach dokonanych przez Chrystusa w Judei. Nie mogło zabraknąć też faryzeuszy wątpiących w cuda Jezusa, którzy zarzucali mu kłamstwo i obecność demona w jego uzdrowieniach. Domagali się skazania go na śmierć.
Wymowna i przejmująca była scena ostatniej wieczerzy, po której uczniowie z Jezusem udali się do ogrodu Getsemani. Piotr wyparł się Jezusa. A po zdradzie Judasza został pojmany przez żołnierzy i zaprowadzony przed oblicze Poncjusza Piłata - namiestnika Judei, który skazuje go na śmierć. W zamian uwalnia Barabasza.
Na Golgocie (górze zamkowej) stanęły trzy krzyże nawiązujące do ukrzyżowania Jezusa, a po jego bokach dwóch przestępców. Został zainscenizowany również grób Pański, który jest ostatnią stacją w wędrówce przez starożytną Judeę. W scenie z pustym grobem, symbolizującym zmartwychwstanie Jezusa, byli: Maria, Maria Magdalena oraz apostołowie Piotr i Jan.
Widowisko było wystawiane przez cztery dni. Obejrzało je około trzech tysięcy widzów. - W jego przygotowanie zaangażowanych było około stu wolontariuszy - aktorów, statystów, ale też osób przygotowujących scenografię. Dziękujemy im bardzo za zaangażowanie - mówi E. Wawrzyniak.
ag



Komentarze