Sprawa radnego Mariusza Strzępka zarówno dla jego zwolenników, jak i przeciwników jest prosta. Zwolennicy widzą go w roli bezinteresownego altruisty, który większość swojej energii poświęca na pomaganie ludziom. Przeciwnicy określają go mianem cynicznego hejtera, który zamiast kontrolować urzędy z mandatu radnego, biega po nich jako posłaniec rodzinnego biznesu.
W piątek, 17 lipca, Komisja Skarg, Wniosków i Petycji Rady Powiatu zajęła się oficjalnym pismem wojewody łódzkiej Doroty Ryl, która zaczęła badać możliwość naruszenia przez radnego koalicji rządzącej art. 25b ustawy o samorządzie powiatowym. Chodzi o sklep medyczny rodziny państwa Strzępków i rolę radnego w jego funkcjonowaniu. Radny Strzępek, odpowiadając na zarzuty, w swoim oficjalny piśmie z 26 czerwca br., adresowanym do Michała Jodłowskiego – przewodniczącego Rady Powiatu – napisał: "Nie prowadzę działalności gospodarczej ani na własny rachunek, ani wspólnie z innymi osobami. Skoro nie prowadzę działalności gospodarczej, nie mogę również prowadzić jej z wykorzystaniem mienia Powiatu Tomaszowskiego. (…)

Czytała(e)ś wstęp naszego artykułu ? Spodobał Ci się ?
Kliknij aby wykupić Pełny dostęp już od 2,50 zł




Komentarze