Poniedziałek, 5 stycznia 2026, Imieniny: Edwarda, Hanny, Szymona

 

2lo mKolejna część (i trzeba przyznać bardzo ciekawa) jubileuszu 70-lecia istnienia II LO odbyła się w piątek, 5 kwietnia w nowej hali sportowej szkoły. Było dużo zabawnych i wzruszających wspomnień, a najważniejsi byli uczniowie i absolwenci, a nie władze czy kandydaci w wyborach.


Spotkanie uczniów, absolwentów, dawnej i obecnej kadry odbyło się w fajnej, uroczystej, ale nie sztucznej i "nadmuchanej" atmosferze, jak się to zwykło w ostatnich latach w tomaszowskich szkołach odbywać. Nie widziałam tam rzeszy przedstawicieli władz, polityków czy kandydatów w wyborach samorządowych (oprócz przeważnie tych, którzy byli tam jako absolwenci tej szkoły), a przecież było to tuż przed wyborami.

Uniknięto nachalnej kampanii, patetycznych wystąpień, rażącego patosu i promowania własnej osoby zamiast tego, co najważniejsze tego dnia - przywołania wspomnień o nauczycielach, dawnych lekcjach, śmiesznych historiach, mundurkowym rygorze, szkolnych miłościach i przyjaźniach. Na sali zasiedli zarówno obecni uczniowie, jak i ci dawni, nawet w podeszłym wieku. Wszystkich powitała dyrekcja: Arkadiusz Broniarek i Jolanta Karwasik.

Wieloma anegdotami ze sceny dzielili się byli nauczyciele, przez wiele lat związani z "Arbuzami": Gabriela Wałach (nauczycielka języka rosyjskiego), Krzysztof Gurak (nauczyciel matematyki) oraz Wojciech Lubczyński (nauczyciel języka angielskiego). Właściwie tych ludzi nie trzeba przedstawiać, a kto chodził do "drugiego", niejedną zabawną, poważną czy inną scenę z ich udziałem sobie też przypomni.

Gabriela Wałach wspominała, że absolwenci mówili jej, że się jej bali i że teraz z perspektywy czasu uważa, że może powinna w tzw. metodzie marchewki i kija stosować jednak więcej marchewki. Opowiadała też o zabawnych kulisach powstania w jednej z jej klas humanistycznych teatru klasowego pt. "Pstt... zagrożeni", który wystawiał świetne spektakle w szkole i w mieście. Przytoczyła też anegdotę, jak jeden z uczniów powiedział: "Wybrałem klasę mat-fiz, bo nigdy nie lubiałem języka polskiego", na co drugi mu odpowiedział: "To słychać i dlatego poszłeś do mat-fizu". G. Wałach powiedziała, że wszystkie swoje klasy pamięta i każda zostawiła w jej sercu ślad.

Krzysztof Gurak wspominał jedną z klas, która była niezwykle energiczna i pełna pomysłów. Raz, jak prowadził tam matematykę, a uczniowie byli znudzeni, to opowiedział im o pewnym uczonym, który prowadził doświadczenia z kurami. Po kilku dniach uczniowie, którzy poczuli się oburzeni porównaniem do kur, przyjęli jego przeprosiny i udawali, że o wszystkim zapomnieli, a po kilku dniach przynieśli mu stertę jajek oraz kurę w pudełku. Jeden z uczniów powiedział: "Niech się pan profesor cieszy, że nas do osłów nie porównał".

Wojciech Lubczyński wspominał m.in. mundurki (i to, że profesor Gurak usiadł u niego kiedyś w mundurku na lekcji jak uczeń) oraz tłumaczenia angielskie o... drobiu. Mówił też o niezapomnianej pani woźnej, o której mówiło się "woźna zawiadamiaczka". - Ona przychodziła, szła równo obok siedzących nauczycieli, po czym znienacka zwracała się do jednego z nich i mówiła: "Pan dyrektor pana prosi", co brzmiało jak wyrok - wspomina Wojciech Lubczyński.

 Jedna z absolwentek wspominała, że dojeżdżała 7 kilometrów rowerem ze wsi do szkoły. Jak było zimno, zakładała spodnie. Kiedyś pan dyrektor zauważył, że chce wejść na teren szkoły w spodniach i kazał jej je zmienić na spódnicę. Więc zdjęła. Na ulicy, przed furtką szkoły. Dopiero potem mogła wejść do budynku. Ewa Adamska, była dyrektorka MBP, absolwentka II LO, wspominała, że spódnice od mundurków musiały mieć odpowiednią długość, do kolan. Były one mierzone. Po szkole dziewczęta podwijały spódnice i chodziły po mieście w mini.

Dużo głosów, wspomnień, żartów padało właśnie z sali, ponieważ spotkanie miało charakter otwarty i każdy mógł się wypowiedzieć (nawet jeśli wspomnienia odnośnie czegoś wcale nie były miłe, jak np. jedna z absolwentek wspominała mundurki - że wstydziła się w nich chodzić po mieście). Mówiło się też o tym, że trzeba było nosić beret z logo szkoły (dziewczęta), a chłopcy czapki z daszkiem. Kontrolował to Marian Witek, nauczyciel historii, przy drzwiach od strony ul. Jałowcowej. Jak mówiła Gabriela Wałach, beretów często dziewczęta z klasy (do której sama chodziła) zapominały albo wkładały do torby i tam się gniotły. - Wpadłyśmy na genialny pomysł, że jedna z koleżanek, która mieszkała poza Tomaszowem i była w szkole najwcześniej, będzie nosić beret i przekazywać go wszystkim innym uczennicom. Stawała w oknie na pierwszym piętrze i zrzucała go dziewczętom. Każda z trzydziestu kilku wchodziła w tym samym berecie, a profesor Marian Witek cieszył się, że każda go ma - opowiadała G. Wałach.

Wspomnienia byłych nauczycieli wywoływały wśród wszystkich obecnych w hali gimnastycznej pokoleń "Arbuzów" salwy śmiechu, jak też wzruszenia. Wśród gości można było dostrzec wielu byłych pracowników II LO, m.in. wieloletniego dyrektora Tomasza Węgrzynowskiego, nauczycielkę języka polskiego Urszulę Stefaniak, nauczycielkę historii Alinę Gogól-Siniarską czy nauczycielkę wychowania fizycznego Bożenę Gaertig. Podczas uroczystości odbyły się też występy muzyczne obecnych uczniów oraz pracowników II LO. W sobotę, 7 kwietnia w sali Arboretum zorgnizowano bal "Arbuzów", czyli różnych roczników szkoły.

Joanna Dębiec

Pin It

Komentarze





Naprawa sprzętu AGD

e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Materiały Urzędu Miasta

TIT - Tomaszowski Informator Tygodniowy
Agencja Wydawnicza PAJ-Press

ul. Długa 82
97-200 Tomaszów Mazowiecki,
tel. 44 724 24 00 wew. 28 (biuro ogłoszeń)
tel. kom. 609-827-357, 724-496-306

WYRÓŻNIONE

Zrobili piękne kartki i dali radość innym

W Powiatowym Centrum Animacji Społe...

Zofia Biernacka zasłużona dla miasta

Na środowej sesji (17 grudnia) Rada...

Zmiana na stanowisku dowódcy brygady

Nowym dowódcą 25. Brygady Kawalerii...

Złoto polskiej sztafety. Kto pojedzie na igrzyska?

Natalia Jabrzyk (KS Pilica) i Marci...

ZŁOTA LISTA PRZYJACIÓŁ DZIECI 2025 r.

Stało się już tradycją, że w świąte...

Złota Ala, srebrna Maja

W Skierniewicach odbyły się Zimowe ...

Zimowy koncert chóru "Artis Gaudium"

Działający przy Miejskim Centrum Ku...

Z szopką od drzwi do drzwi

To będą wspomnienia. W początkach l...

Wywiad z gwiazdą

Tak brzmiał temat przewodni 9. edyc...

Wystąpili dla dzieci

Wyjątkowa wersja klasycznej bajki&n...

NAJNOWSZE

Kolędujmy!

W Święto Trzech Króli – we wtorek, ...

Regaty Portowej Ferajny 2026 – żeglarskie święto nad Zalewem Sulejowskim

27 czerwca przyszłego roku nad Zale...

Friedhof − ewangelicka spuścizna w Łaznowskiej Woli

Poniemieckich ewangelickich cmentar...

NOWY ROK WCZORAJ I DZIŚ

Jak i kiedy świętowano dawniej Nowy...

Jaki 1 stycznia, taki cały rok...

Kiedy odchodzi stary rok do lamusa ...

Sylwester na słodko czy gorzko?

Wiadomo, jaki wpływ ma alkohol na o...

SYLWESTROWE CZARY-MARY

Przejście ze starego roku w nowy je...

Przeżyjmy to jeszcze raz

Tomaszowski sport wyczynowy i młodz...

Nocna prohibicja od Nowego Roku

Przypominamy, że 1 stycznia wejdzie...

Szklanka na ulicach, nietrzeźwi za kierownicą

W ostatnich dniach na drogach było ...

 

Stan jakości powietrza według Airly
TOMASZÓW MAZOWIECKI
Instagram