Niedziela, 11 stycznia 2026, Imieniny: Feliksa, Honoraty, Marty

 

rykowiskoRozpoczęło się rykowisko, czyli gody jelenia szlachetnego. To czas, kiedy jedni podglądają te zwierzęta, a inni do nich strzelają, wykorzystując ich słabość. W lasach powiatu tomaszowskiego polują również myśliwi z Europy Zachodniej. W wielu krajach strzelanie do jeleni na rykowisku jest zabronione.

W Polsce prawo na to pozwala.

Niektórzy miłośnicy przyrody czekają na ten moment przez cały rok. Rykowisko jeleni zaczyna się we wrześniu (i trwa około trzech tygodni).

Wtedy samce (byki), przez cały rok ciche i ostrożne, stają się wyjątkowo hałaśliwe. Odbywają spektakularne gody. Szukają partnerki do rozrodu. Wychodzą na polany (również nad Pilicą) i prezentują swoje wdzięki.  Poroża samców ścierają się. Niektórzy, żeby zobaczyć imponujące wieńce, zarywają noce i przez lornetki podglądają rykowisko. Ukrywają się w zaroślach również z aparatami.

To coś niesamowitego, piękny spektakl przyrody. Uwielbiam wtedy podglądać te dostojne zwierzęta - mówi jeden z mieszkańców naszego miasta.

Nie wszystkim samo patrzenie wystarcza. Niektórzy przyjeżdżają na rykowisko, żeby polować. Myśliwi wykorzystują słabość jeleni. - Jak tak można! Przecież w okresie godowym te zwierzęta są oszołomione, całkowicie bezbronne. Upolowanie jelenia w takich warunkach (z broni wyposażonej w lunetę) to żaden wyczyn. Jak można wtedy do nich strzelać! Prawo prawem, ale myśliwi powinni mieć też jakiś kodeks zasad etycznych - denerwuje się jeden z miłośników przyrody w naszym powiecie, chcący zachować anonimowość.

Polskie prawo pozwala na polowanie na jelenie w czasie rykowiska. W odróżnieniu od innych krajów Europy Zachodniej, m.in. Hiszpanii, gdzie takie praktyki są zabronione. Dlatego myśliwi przyjeżdżają do Polski. Polują na jelenie w różnych miejscach, również na terenie powiatu tomaszowskiego. - Przyjeżdżają do nas myśliwi z Francji, Niemiec czy Szwecji. Wykupują odstrzały. Za te pieniądze koła łowieckie mogą wypłacać odszkodowania rolnikom za zniszczenia w uprawach spowodowane przez dzikie zwierzęta - wyjaśnia Piotr Szałas, zastępca nadleśniczego w Nadleśnictwie Spała.

Strzały na rykowiskach słychać również na terenie Nadleśnictwa Smardzewice. - Polują myśliwi m.in. z Niemiec, Francji czy Holandii. Oczywiście na podstawie wcześniej wykupionych pozwoleń - dodaje Mateusz Grabarz, zastępca nadleśniczego w tym nadleśnictwie.

Zgodnie z prawem łowieckim na rykowisku może odbywać się odstrzał selekcyjny jeleni. Czyli eliminowane są słabsze, chore sztuki, również ze zdeformowanym porożem, np. bez wykształconych odnóg na tyce, tzw. szydlarzy. Te ostatnie są szczególnie niebezpieczne dla innych osobników.

Jednak myśliwi z zagranicy wybierają bardziej dorodne sztuki na trofea. Zależy im na wieńcu, a nie na mięsie. Prawo mówi, że  mogą strzelać tylko do zwierzyny łownej, czyli do starszych byków, które już oddały najlepsze geny i spełniły swoją rolę w rozrodzie. - Można je poznać po rozwiniętym porożu, które na wiosnę będą zrzucać - wyjaśnia zastępca nadleśniczego w Nadleśnictwie Spała. - Myśliwym z zagranicy podczas polowań towarzyszą miejscowi leśnicy, którzy podprowadzają i wskazują zwierzynę, do której mogą strzelać, i pilnują, żeby wszystko odbywało się zgodnie z prawem - dodaje zastępca nadleśniczego w Nadleśnictwie Smardzewice.

Dla wytrawnego myśliwego odstrzelenie jelenia na rykowisku nie powinno być większym problemem. Jednak zdarzają się tacy, którzy zamiast od razu zastrzelić zwierzę, tylko je ranią. - W przypadku polowań zagranicznych myśliwych na nadpilickich polanach takie sytuacje zdarzają się dosyć często. Powinni mieć do pomocy psy myśliwskie, które szybko wytropią ranną zwierzynę - mówi jeden z mieszkańców miasta.

ag

Pin It

Komentarze





Naprawa sprzętu AGD

e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Materiały Urzędu Miasta

TIT - Tomaszowski Informator Tygodniowy
Agencja Wydawnicza PAJ-Press

ul. Długa 82
97-200 Tomaszów Mazowiecki,
tel. 44 724 24 00 wew. 28 (biuro ogłoszeń)
tel. kom. 609-827-357, 724-496-306

WYRÓŻNIONE

Z wizytą i upominkami u "Krasnoludków"

Uczniowie z I Liceum Ogólnokształcą...

Wycinka lasu w okolicach Białej Góry

– Ogromne obszary zostały całkowici...

Wciąż nie wybrano nowego starosty

Już w nadchodzący piątek radni znów...

W Tomaszowie dużo więcej osób umiera, niż się rodzi

Co roku sprawdzamy w Urzędzie Stanu...

W orszaku "popłynęli" łodziami

Wierni z parafii św. Rodziny przy u...

Urząd Skarbowy informuje

14 stycznia w godz. 11.00–14.0...

Tragiczny sylwester

31 stycznia około godz. 21.50 na dr...

Tłumy na wigilii u państwa Dębców

Setki Tomaszowian otrzymały świątec...

Światła i rogatki zamiast STOP-u

W ostatnich dniach starego roku zmi...

SUBIEKTYWNY PRZEGLĄD WYDARZEŃ 2025 ROKU

Każdy z nas przeżywał inaczej minio...

NAJNOWSZE

Mnóstwo chętnych do budowy bloków

Tuż przed świętami SIM KZN Łódzkie ...

Co dalej z przychodnią w Białobrzegach?

Część mieszkańców osiedla Białobrze...

Wciąż nie wybrano nowego starosty

Już w nadchodzący piątek radni znów...

Juniorzy kontra seniorzy

Siatkówka mężczyzn w III lidze Trw...

Czas na półfinały

Siatkówka młodzieżowa Trwają młodz...

Kiedy zapadnie wyrok?

W Sądzie Rejonowym w Tomaszowie trw...

O zieleń miejską zadba Pol-Trak

Choć w najlepsze trwa zima, to wład...

Pomoc i serce dla bezdomnych

Podopieczni Schroniska dla Bezdomny...

Tłumy na wigilii u państwa Dębców

Setki Tomaszowian otrzymały świątec...

Kolędy na góralską nutę

...wybrzmiały w minioną niedzielę, ...

 

Stan jakości powietrza według Airly
TOMASZÓW MAZOWIECKI
Instagram