gawrZanosi się na to, że Tomaszów czeka plaga gawronów.

Ptaki to w zasadzie sympatyczni nasi bracia mniejsi. Ale co za dużo, to niezdrowo (dosłownie). Zimy prawie w tym roku nie było. Za chwilę wybuchnie wiosna. Ptaki szykują gniazda. Od kilku tygodni obserwujemy, jak robią to gawrony.

Jeszcze do niedawna gawron nie był ptakiem często spotykanym w mieście. 25 lat temu Jerzy Sosnowski, ornitolog amator, o ogromnej wiedzy o ptakach żyjących w Tomaszowie, autor publikacji "Ptaki miasta Tomaszowa Mazowieckiego", zaobserwował kilka kolonii tych ptaków w rejonie zadrzewień w okolicach stawu starzyckiego i w parkach ze starodrzewem.

To się drastycznie zmieniło. Z okna bloków przy ul. Dzieci Polskich można obserwować kilka kolonii gawronów. Na jednym drzewie potrafi być 4-6 gniazd. Redakcyjni koledzy informują o dużej kolonii gniazd wokół kościoła ewangelickiego przy ul. św. Antoniego.

Gawrony kiedyś gniazdowały na obrzeżach miasta. Zimą bywało ich więcej, ale były to osobniki przylotne z płn.-wsch. terenów Europy, obecnie już odleciały.

Przywykliśmy do gołębi reprezentujących trzy gatunki: grzywacz, sierpówka i potomek gołębia skalnego, zwany miejskim. Kłopoty sprawiają te ostatnie. Pisaliśmy o problemie kilkakrotnie. Teraz kłopotu przybędzie za sprawą gawronów. Ptaki te żerują wspólnie z gołębiami, które niestety dokarmiamy (najczęściej spleśniałym chlebem). Jednak podstawowym żerowiskiem gawronów są wysypiska śmieci i to może rodzić problem z roznoszeniem różnych patogenów, przynoszonych razem z odpadkami w celu karmienia młodych. Koronawirus odsunął problem ptasiej grypy, ale to nie znaczy, że nie może nam zagrażać. Na osiedlu Niebrów bywa, że gniazda są nad miejscami, w których bawią się dzieci. Widać to po śladach odchodów pod drzewami. Bywa, że gawron atakuje gniazda innych ptaków, jego łupem są jaja i pisklęta. Gawron, tak jak wiele innych gatunków, jest częściowo chroniony. Okres ochronny to czas gniazdowania, choć ornitolodzy nie są zgodni w tym temacie.

Jak się ich pozbyć z przestrzeni, gdzie są niepożądane? Najprostsze byłoby niszczenie gniazd używanych rok po roku w okresie zimowym, przed okresem lęgowym. Kto powinien się tym zająć? Miasto, administratorzy terenów, na których są gniazda? Jest sporo firm i instytucji dysponujących podnośnikami przydatnymi do tego celu. Jeśli to zaniedbamy, każdego następnego roku będzie gorzej.

Dodaj komentarz
Komentarze do tego artykułu są moderowane. Oznacza to, że Twoja opinia pojawi się na stronie po zaakceptowaniu jej przez moderatora. Nie zostanie zaakceptowana żadna wypowiedź zawierająca wulgaryzmy wypowiedziane wprost, skrótami lub wygwiazdkowane. Prosimy używać języka polskiego z zachowaniem zasad pisowni. Nie tolerujemy TaKiEgO StYlU PiSaNiA. Zamieszczanie kilku kolejnych wypowiedzi pod jednym tematem uważamy za „zaśmiecanie” strony. Redakcja nie bierze odpowiedzialności za opinie wyrażane przez internautów.

Kod antyspamowy
Odśwież

Kalendarz wydarzeń

Marzec 2020
N P W Ś C Pt S
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31

Pogoda

Stan jakości powietrza według Airly
TOMASZÓW MAZOWIECKI

Giełda

Waluty