policPolicjant zatrzyma uprawnienia za przekroczenie dozwolonej prędkości o ponad 50 km/h również poza obszarem zabudowanym. Po zmianach w prawie o ruchu drogowym piesi uzyskają jeszcze większe przywileje na przejściach i w ich obrębie. Kierowcy protestują!

Nowe przepisy mają zacząć obowiązywać od lipca br. Na razie Ministerstwo Infrastruktury przedstawiło projekt zmian.

Najważniejszą będzie możliwość zatrzymania prawa jazdy za przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h niezależnie od drogi i otoczenia, w jakim doszło do wykroczenia.

Obecnie ten przepis (obowiązuje od maja 2015 r.) dotyczy tylko obszaru zabudowanego. Za takie wykroczenie kontrolujący policjant zatrzymuje prawo jazdy na trzy miesiące (wystawia też mandat i karze punktami karnymi). Jeśli w tym okresie osoba niemająca uprawnień wsiądzie za kierownicę i zostanie zatrzymana, to ten czas przedłuża się do pół roku. Jeżeli jeszcze raz skusi los i wsiądzie za kółko, to po zatrzymaniu przez policję starostwo wyda decyzję o cofnięciu jej uprawnień. A to oznacza konieczność ponownego zdawania egzaminu na prawo jazdy.

Przez niespełna pięć lat tomaszowscy policjanci zatrzymali już ponad 250 praw jazdy za takie wykroczenia. - W 2018 r. 53, w 2019 r. 51, a w tym roku do tej pory cztery - wyjaśnia mł. asp. Dariusz Kowalski, zastępca naczelnika Wydziału Ruchu Drogowego tomaszowskiej policji.

Rząd szacuje, że po zmianie prawa uprawnienia za tego typu wykroczenia będzie tracić o 40 tys. więcej kierowców rocznie. To będzie się wiązało ze zwiększeniem liczby decyzji wydawanych przez starostów. W powiatach będzie trzeba zatrudnić dodatkowych pracowników.

W nowelizowanej ustawie ma też się znaleźć zapis o ujednoliceniu ograniczeń prędkości w terenie zabudowanym. Przez całą dobę będzie do 50 km/h. Obecnie w godz. od 23.00 do 5.00 można jeździć do 60 km/h.

W nowym prawie dodatkowe przywileje dostaną piesi, którzy będą uprzywilejowani nie tylko na przejściach, ale również w ich obrębie. Kierujący, zbliżając się do pasów, musi zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się na przejściu. Po zmianach będzie również zobowiązany do zmniejszenia prędkości tak, żeby nie narazić na niebezpieczeństwo pieszego znajdującego się na pasach lub na nie wchodzącego.

Czyli pieszy będzie miał pierwszeństwo nie tylko na przejściu, ale również w jego bezpośrednim otoczeniu. Uwaga kierowców będzie więc musiała się skupić nie tylko na samej drodze. Z takim zapisem nie zgadza się wielu kierujących. - Piesi i tak są uprzywilejowani i wielokrotnie nadużywają swoich praw. Jak będzie można ocenić, czy pieszy w danym momencie wchodzi na pasy? Czasami po prostu stoją przy przejściach i wcale nie chcą przejść na drugą stronę jezdni. Zatrzymuję się, a oni machają ręką, żeby jechać. Są też tacy, którzy nawet się nie rozejrzą na boki i od razu wchodzą na jezdnię. Takich będą promować nowe przepisy - mówi jeden z tomaszowskich kierowców.  

Odnośnie obowiązków pieszych zaproponowano tylko kosmetyczną zmianę. Będą musieli zachować szczególną ostrożność nie tylko podczas przechodzenia przez jezdnię (lub torowisko), ale też w momencie wchodzenia na nią.

Dodaj komentarz
Komentarze do tego artykułu są moderowane. Oznacza to, że Twoja opinia pojawi się na stronie po zaakceptowaniu jej przez moderatora. Nie zostanie zaakceptowana żadna wypowiedź zawierająca wulgaryzmy wypowiedziane wprost, skrótami lub wygwiazdkowane. Prosimy używać języka polskiego z zachowaniem zasad pisowni. Nie tolerujemy TaKiEgO StYlU PiSaNiA. Zamieszczanie kilku kolejnych wypowiedzi pod jednym tematem uważamy za „zaśmiecanie” strony. Redakcja nie bierze odpowiedzialności za opinie wyrażane przez internautów.

Kod antyspamowy
Odśwież

Kalendarz wydarzeń

Luty 2020
N P W Ś C Pt S
1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29

Pogoda

Stan jakości powietrza według Airly
TOMASZÓW MAZOWIECKI

Giełda

Waluty