7 września zmarł Jerzy Wojniłowicz, znawca i miłośnik historii Tomaszowa, człowiek o wielkiej wiedzy, a przy tym pełny skromności, pokory, klasy. Tomaszowianie stracili wybitną osobę, ale jego materiały historyczne zostaną na zawsze.
Jerzy Wojniłowicz urodził się 22 września 1941 roku w Ciebłowicach Małych. Wychował się w Tomaszowie, gdzie ukończył szkołę podstawową i II Liceum Ogólnokształcące im. Stefana Żeromskiego. Studiował geografię na Uniwersytecie Łódzkim. Pracował w dzielnicy Kaczka w Szkole Podstawowej nr 10. W latach 1976–1998 był nauczycielem geografii w Szkole Podstawowej nr 5. Fascynował się historią Tomaszowa i okolic. Prowadził badania archiwalne i biograficzne. Zajmował się m.in. problematyką lokalnej prasy, dziejami szkolnictwa, martyrologią Tomaszowian, biogramami zasłużonych mieszkańców, a także historią tomaszowskich Żydów. Chętnie dzielił się swoją wiedzą z innymi, współpracował z różnymi osobami, z każdym rozmawiał ze spokojem i szacunkiem. Wiele razy nasza redakcja korzystała z jego bogatego doświadczenia, rad w kwestiach informacji historycznych i teraźniejszości miasta. Osobiście przez lata, jako historyczka i dziennikarka, rozmawiałam z panem Jerzym na różne tematy. Ujmowała mnie jego wiedza i skromność. Wiele razy cytowałam go w swoich artykułach. Pan Jerzy zawsze chętnie szukał informacji w swoich bogatych zbiorach i notatkach, ze skupieniem przypominał sobie fakty oraz osobiste przeżycia związane z historią Tomaszowa i Tomaszowian.
Nigdy się nie wywyższał. Potrafił doceniać starania i wiedzę innych. Był stałym czytelnikiem naszej gazety i często dzielił się swoimi przemyśleniami na temat tekstów i tego, co się dzieje w naszym mieście. Jednocześnie zawsze pozostawał w swych wypowiedziach wyważony, spokojny, nieoceniający. Przez wiele lat był aktywny na różnych płaszczyznach. Jako geograf działał w Polskim Towarzystwie Turystyczno-Krajoznawczym. W latach 1967–1987 prowadził szkolne koło PTTK. Od 1967 roku należał do Towarzystwa Przyjaciół Muzeum w Tomaszowie, gdzie pełnił funkcję wiceprezesa. Od roku 1983 działał w tomaszowskim Koła Polskiego Towarzystwa Historycznego, pełniąc przez wiele lat m.in. funkcję prezesa, skarbnika i sekretarza. Jako członkini tego koła pamiętam wystąpienia pana Jerzego, jego stonowane wypowiedzi, skrupulatnie prowadzone notatki, miłe obycie. Jeszcze niedawno pan Jerzy dzwonił do mnie, gratulując artykułu o rodzie Bornsteinów i ulicy Warszawskiej, który zamieszczony był na łamach TIT. Czytał naszą gazetę do końca, nawet pomimo problemów ze zdrowiem. Doceniał nasze rzetelne dziennikarstwo.
– Wymienialiśmy się prasą i spostrzeżeniami. Jerzy miał nie tylko ogromną wiedzę, ale też umiał ją przekazać. Był dla mnie i mojej żony jak rodzina – wzrusza się Jan Woźniak, sąsiad pana Jerzego i jednocześnie jego były uczeń. – Uczył mnie w szkole nr 10 na Kaczce geografii i historii. Był wspaniałym nauczycielem i osobą. Dusza człowiek. Dla każdego miał dobre słowo. Byłem jego sąsiadem na ul. Bohuszewiczówny od 1976 roku. Tak długo się znaliśmy. Dla nas i innych sąsiadów jego odejście to prawdziwy ból. Jego żona Lucyna odeszła kilka lat wcześniej, też była wspaniałą osobą. Takich sąsiadów i przyjaciół życzę każdemu – dodaje.
Jerzy Wojniłowicz w latach 1986–1999 był członkiem delegatury piotrkowskiej Okręgowej Komisji Badania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu w Łodzi. Należał do Stowarzyszenia Przyjaciół Pilicy i Nadpilicza (wchodził w skład zarządu). – Był jednym z inicjatorów i założycieli Społecznego Komitetu Opieki nad Grobami Zasłużonych Tomaszowian, dzięki czemu w naszym mieście odbywają się kwesty cmentarne – mówi Andrzej Wróbel, kierownik tomaszowskiego oddziału Archiwum Państwowego w Piotrkowie Tryb.
W 2002 roku J. Wojniłowicz został wyróżniony medalem "Przyjaciel Tomaszowa Mazowieckiego”. 25 września 2013 roku Rada Miejska w Tomaszowie przyznała mu odznakę i tytuł "Zasłużony dla Tomaszowa Mazowieckiego". Dostał też Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski oraz Złoty Krzyż Zasługi.
Pozostawił w żałobie syna, dwóch wnuków i wnuczkę. Tomaszowianie stracili wybitnego regionalistę i dobrego człowieka.
Msza święta żałobna odbędzie się w poniedziałek, 14 września 2026 roku o godz. 13.00 w Kaplicy Cmentarnej przy ul. Smutnej w Tomaszowie Mazowieckim.
Rodzinie, przyjaciołom, sąsiadom i wszystkim bliskim nasza redakcja składa najszczersze wyrazy współczucia.
(fot. z zasobów tomaszowskiego oddziału Archiwum Państwowego w Piotrkowie Tryb.)
Joanna Dębiec



Komentarze