popielawy mWędrując po małych wioskach powiatu tomaszowskiego, dziś odwiedzamy Popielawy w gminie Rokiciny.

Miejscowość liczy ok. 190 domostw. Niegdyś był to teren głównie rolniczy oraz bujnie zalesiony. Obecnie ze względu na korzystne połączenie z ośrodkami miejskimi i przemysłowymi, takimi jak Łódź, Tomaszów Mazowiecki czy Koluszki, część mieszkańców w pogoni za pracą i lepszym życiem odeszła od rolnictwa na rzecz pracy na tzw. etacie bądź wyemigrowała do ww. miast. Aktualnie w Popielawach pozostało jednak kilka gospodarstw, w których kultywuje się tradycje uprawy ziemi i hodowli zwierząt. 

 

Wioska jest bardzo malownicza, widać tam ślady starego budownictwa (budynki z drewna). Przy wjeździe do centrum wita nas para zaprzyjaźnionych bocianów usadowiona na słupie energetycznym, a okoliczne pola wabią pięknem łanów zbóż i zielonych liści kukurydzy. Takie widoki zachęcają nie tylko do rajdów rowerowych czy motocyklowych, ale też samochodowych wypadów za miasto czy spacerów.

To tereny atrakcyjne pod względem historycznym i kulturowym. Znajduje się tu wybudowany w XIX wieku rozległy zespół pałacowo-parkowy z pięknym dworkiem, a ściślej mówiąc obecnie pozostałości po tym dworze (szkielety budynków). Miejscowość słynie również ze starego młyna, a jeśli chodzi o nowsze obiekty to Popielawy mogą poszczycić się halą sportową czy budynkiem Ochotniczej Straży Pożarnej oraz placem zabaw dla dzieci.

Stary młyn w Popielawach

Będąc przejazdem w Popielawach, warto odwiedzić wspomniany stary młyn. W latach 1918-1939 znajdowały się tu nawet dwa takie wiatraki. Jeden z nich w dwudziestoleciu międzywojennym doszczętnie spłonął, drugi natomiast stoi do dziś. Powstał pod koniec XIX wieku w tzw. Popielawach Poprzecznych. Był to tzw. koźlak, najstarszy typ wiatraka europejskiego.Przed I wojną światową na skutek parcelacji posiadanych dóbr jego nowi właściciele przewieźli go do innego gospodarstwa. Był to czas jego świetności, zdolność przemiałowa utrzymywała się na poziomie 1,7-2 ton na dobę. W okresie międzywojennym przestał być koźlakiem, a stał się młynem. Jego stałe umocowanie doprowadziło do likwidacji śmigła i instalacji napędu parowego/spalinowego, a od 1952 roku elektrycznego. Dzięki temu jego zdolność produkcyjna wzrosła do 4 ton na dobę.

Budynek młyna obecnie znajduje się na terenie posesji rodziny Trelów. Przejeżdżając przez Popielawy, dostrzeżemy go już z ulicy. Za sprawą drewnianej oprawy wyróżnia się na tle innych budynków. Można się tu zatrzymać, podumać, zrobić zdjęcie i uchwycić jego piękno. Jako wizytówkę regionu wpisano go również do gminnej ewidencji zabytków.

Historia kina i dwór w Popielawach

Zapewne zastanawiasz się, co Popielawy mogą mieć wspólnego z polskim kinem? Okazuje się, że bardzo dużo. Wieś jest naznaczona, a nawet nasycona kinem, a wszystko za sprawą Jana Jakuba Kolskiego. Tym, którzy nie słyszeli tego nazwiska, podpowiem, że mówimy o wybitnym reżyserze, operatorze i pisarzu, który już od dziecka był bardzo silnie związany z tym miejscem. To tu się wychowywał i wszystkie doświadczenia, jakie zdobył, ukształtowały go jako człowieka i artystę. To w Popielawach narodziły się pomysły na pierwsze filmy Kolskiego, takie jak etiuda"Umieranko" czy debiut fabularny"Pogrzeb kartofla"Reżyser promuje sielskość wsi, dawne zwyczaje i tradycje, a w szczególności życie codzienne popielawian - problemy, z jakimi się borykają. Inne dzieła, które wyszły spod jego ręki to m.in.: "Jańcio Wodnik", "Zabić bobra", "Pograbek", "Grający z talerza", "Szabla od komendanta", "Jasminum" czy licznie nagradzana "Historia kina w Popielawach"z 1998 roku, a także"Ułaskawienie" oraz ekranizacja własnej książki "Las, 4 rano". W każdym z nich można doszukiwać się wspólnego pierwiastka, jakim jest tutejsza kultura ludowa.

Jak opowiadają miejscowi seniorzy, reżyser od najmłodszych lat mieszkał z dziadkami w popielawskim dworze (w przeszłości dwór należał do dziedzica Lachowicza). Już wtedy młody Kolski interesował się kinem i jego historią. W owym czasie do popielawskiej remizy (średnio raz w miesiącu) przyjeżdżało objazdowe kino, do którego J.J. Kolski regularnie chodził.

Aktualnie reżyser mieszka w zabytkowym parku w Popielawach i na terenie jego posesji znajdują się pozostałości po budynkach dworu, spichlerza i czworaka. Popielawianie są dumni z takiego sąsiada i wypowiadają się o twórcy w samych superlatywach.

Zatem jeśli mieszkasz w pobliżu, a może szukasz miejsca na mapie, które warto odwiedzić, oraz chcesz poczuć zew przygody, ruszając w nieznane, a kochasz przy tym historię, to nie możesz ominąć tej miejscowości. Nie zastanawiaj się ani chwili! Sprawdź, jakie atrakcje na ciebie czekają. Zapraszam!

Katarzyna Kotela

Pin It
Dodaj komentarz
Komentarze do tego artykułu są moderowane. Oznacza to, że Twoja opinia pojawi się na stronie po zaakceptowaniu jej przez moderatora. Nie zostanie zaakceptowana żadna wypowiedź zawierająca wulgaryzmy wypowiedziane wprost, skrótami lub wygwiazdkowane. Prosimy używać języka polskiego z zachowaniem zasad pisowni. Nie tolerujemy TaKiEgO StYlU PiSaNiA. Zamieszczanie kilku kolejnych wypowiedzi pod jednym tematem uważamy za „zaśmiecanie” strony. Redakcja nie bierze odpowiedzialności za opinie wyrażane przez internautów.

Pogoda

Stan jakości powietrza według Airly
TOMASZÓW MAZOWIECKI

Giełda

Waluty