mireckiego mPrzez ostatnią dekadę na ul. Mireckiego spłonęło kilkanaście drewnianych budynków. W miniony czwartek (18 listopada) kolejny, który został podpalony przez koczujących tam pijaczków.

Ku przestrodze przypomnijmy. W kwietniu 2010 r. spłonął drewniany pustostan w pobliżu ronda Dmowskiego. W lipcu 2012 r. spalił się dach innego pustostanu przy tej ulicy, stojącego na działce porośniętej chaszczami.

W lutym 2016 r. na ul. Mireckiego życie mogło stracić dwóch mężczyzn. Weszli na poddasze pustostanu i urządzili sobie tam libację alkoholową (napalili w środku ognisko).

Zasnęli, a z okien budynku zaczął wydobywać się dym. Uratowali ich policjanci, którzy pełnili służbę w tym rejonie. Weszli do środka i wyciągnęli z płonącego budynku kompletnie pijanych mężczyzn. W lutym 2018 r. płonął inny opuszczony drewniak (naprzeciwko Urzędu Skarbowego).

Kilka lat temu na ul. Mireckiego spalił się też zabytek. Prawie 200-letni drewniak mieszkalny, stanowiący element osiedla tkaczy. Po pożarze został wyburzony, a mieszkańcy przesiedleni przez TTBS do innego budynku. Konserwator zabytków o rozbiórce dowiedział się od dziennikarza naszej redakcji. Niespecjalnie interesował się tą sprawą. Tak jak i drugim budynkiem pozostałym po osiedlu tkaczy (pod nr 13). Tym obitym sidingiem (niedawno pisaliśmy o nim), który straszy i jest pośmiewiskiem, ale konserwator nie chce wyłączyć go z rejestru. Alarmowaliśmy też o grasujących bezdomnych w drewnianym pustostanie przy ul. Mireckiego 94. Niebezpieczeństwo stwarza też zapadnięty drewniak w sąsiedztwie Urzędu Skarbowego.

W tym roku strażacy już kilka razy gasili pożary w pustostanach przy tej ulicy.

W czwartek, 18 listopada około godz. 21.30 łuny ognia znowu unosiły się nad ul. Mireckiego. Tym razem palił się drewniany, parterowy drewniak kryty papą. Na miejsce zadysponowano jednostki z PSP i OSP w Tomaszowie, które przez kilka godzin walczyły z ogniem. Około północy sytuację udało się opanować. Spłonęło całe pokrycie dachowe, o  powierzchni prawie 100 metrów kwadratowych. Jak mówią pracujący na miejscu strażacy, przyczyną pożaru było zaprószenie ognia przez osoby nieznane. Czyli podpalenie przez amatorów napojów wysokoprocentowych koczujących w takich "dziuplach". Na szczęście w momencie rozprzestrzenienia się pożaru nikogo nie było w środku. Na miejsce zdarzenia przyjechał właściciel budynku, który nawet nie szacował strat. Budynek był przeznaczony do rozbiórki i powinien być odpowiednio zabezpieczony.

W minionym tygodniu strażacy usuwali też złamane drzewa (w piątek, 19 listopada) przy ul. Hubala w Spale na drodze krajowej nr 48 na wysokości Cygana.

W niedzielę, 21 listopada gasili pożar drewnianego stołka na balkonie mieszkania w al. Piłsudskiego. W poniedziałek, 22 listopada usuwali plamę substancji ropopochodnej z jezdni na ul. Wąwalskiej. Natomiast pod mostem na Szczęśliwej gasili pożar trawy.

We wtorek, 23 listopada zostali wezwani do pożaru sadzy w budynku przy ul. Gęsiej. Interweniowali też w Cekanowie, gdzie paliły się odpady. (fot. OSP Tomaszów)

ag

Pin It
Dodaj komentarz
Komentarze do tego artykułu są moderowane. Oznacza to, że Twoja opinia pojawi się na stronie po zaakceptowaniu jej przez moderatora. Nie zostanie zaakceptowana żadna wypowiedź zawierająca wulgaryzmy wypowiedziane wprost, skrótami lub wygwiazdkowane. Prosimy używać języka polskiego z zachowaniem zasad pisowni. Nie tolerujemy TaKiEgO StYlU PiSaNiA. Zamieszczanie kilku kolejnych wypowiedzi pod jednym tematem uważamy za „zaśmiecanie” strony. Redakcja nie bierze odpowiedzialności za opinie wyrażane przez internautów.

Pogoda

Stan jakości powietrza według Airly
TOMASZÓW MAZOWIECKI

Giełda

Waluty