Ministerstwo Infrastruktury i PKP Intercity nie są zainteresowane uruchomieniem pociągów dalekobieżnych na linii Tomaszów Maz. - Skarżysko-Kamienna. Dlatego ta trasa nie będzie elektryfikowana, a sama jej modernizacja (tylko dla ruchu regionalnego) ma kosztować ponad 910 mln zł.

Już w 2015 r. zapowiadano modernizację i elektryfikację linii kolejowej nr 25 na odcinku Tomaszów - Opoczno. Prace miały zacząć się cztery lata później. Na opracowanie studium wykonalności i programu funkcjonalno-użytkowego wydano 1,7 mln zł. Wstępnie oszacowano, że koszt realizacji wyniesie około 40 mln zł, ale później okazało się, że potrzeba co najmniej 15 mln więcej.

 

Inwestycja miała zostać podzielona na dwa etapy. Budowa sieci trakcyjnej (czyli elektryfikacja) na odcinku Tomaszów - Opoczno była planowana dopiero w drugim etapie inwestycji. Miały powstać nowe przystanki w Tomaszowie Maz.-Ludwikowie (przy przejeździe kolejowo-drogowym przy ul. Białobrzeskiej, gdzie miało powstać nowe centrum komunikacyjne miasta z pętlą autobusową) i w Kamieniu Opoczyńskim oraz nowe perony na stacjach w: Jeleniu, Bratkowie, Szadkowicach, Słomiance i Opocznie. Na całej trasie planowano budowę nowego systemu sterowania ruchem. Miał być też zmodernizowany odcinek pomiędzy Bratkowem a Opocznem, a cała trasa dostosowana do poruszania się pociągów z prędkością do 120 km/h.

Kilka lat przygotowań, wydane pieniądze i cały projekt trafił do kosza. Na początku 2020 r. na pustym peronie dworca w Końskich (na linii nr 25) prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę o transporcie kolejowym, ogłaszając rządowy program "Kolej plus". Konsekwencją tej decyzji było porozumienie marszałków województw łódzkiego i świętokrzyskiego, którzy zapowiedzieli, że będą się starać o środki na modernizację i elektryfikację linii nr 25 z Tomaszowa Maz. aż do Skarżyska-Kamiennej.

tory mNa początek wydano 2 mln zł na wykonanie tzw. studium planistycznego. Jego wykonaniem zajmuje się firma IDOM Inżynieria, Architektura i Doradztwo. - Z naszych wyliczeń wynika, że modernizacja tej trasy będzie kosztować około 910 milionów złotych. Koszt z elektryfikację wyniesie ponad 1,2 miliarda złotych - mówi Piotr Kostrzewa.

Dlatego budowa trakcji elektrycznej na tej linii jest ekonomicznie nieuzasadniona. Przez to nie podniesie się w żaden sposób komfort podróży czy nie skróci jej czas. Poza tym ta trasa ma służyć tylko pociągom regionalnym. PKP Intercity (podobnie jak Ministerstwo Infrastruktury - przyp. red.) nie jest zainteresowane uruchomieniem składów dalekobieżnych pomiędzy Tomaszowem Maz. a Skarżyskiem-Kamienną i dalej Kielcami - dodaje Wojciech Gawęda.

Ponad 900 milionów złotych na trasę kolejową, która ma służyć tylko regionalnym szynobusom. Kwota wydaje się zawrotna. Tym bardziej, że linia nadal będzie jednotorowa na całym odcinku 88 km. Nie zostaną zbudowane nowe wiadukty. Inwestycja skupi się głównie na budowie nowych przystanków i peronów. W powiecie tomaszowskim pociągi miałyby się zatrzymywać na stacjach Tomaszów-Ludwików i Jeleń-Wąwał oraz w Tomaszówku (nie w Kamieniu, jak wcześniej planowano) na granicy z pow. opoczyńskim.

Projekt, który został zakwalifikowany do programu "Kolej plus", wydaje się zupełnie oderwany od rzeczywistości. W grudniu br. po 13 latach na trasę Tomaszów - Skarżysko mają wrócić pociągi pasażerskie. Pasażerów pewnie będzie jak na lekarstwo. Modernizacja całego odcinka za tak ogromne pieniądze to wyrzucanie publicznych pieniędzy w błoto.

ag

Pin It
Dodaj komentarz
Komentarze do tego artykułu są moderowane. Oznacza to, że Twoja opinia pojawi się na stronie po zaakceptowaniu jej przez moderatora. Nie zostanie zaakceptowana żadna wypowiedź zawierająca wulgaryzmy wypowiedziane wprost, skrótami lub wygwiazdkowane. Prosimy używać języka polskiego z zachowaniem zasad pisowni. Nie tolerujemy TaKiEgO StYlU PiSaNiA. Zamieszczanie kilku kolejnych wypowiedzi pod jednym tematem uważamy za „zaśmiecanie” strony. Redakcja nie bierze odpowiedzialności za opinie wyrażane przez internautów.

Pogoda

Stan jakości powietrza według Airly
TOMASZÓW MAZOWIECKI

Giełda

Waluty